Podróże

Odkrywamy Gran Canarię część 2

April 8, 2017
dsc_0290

Kolejne dni na Gran Canarii upłynęły nam dość aktywnie. Po całodziennej wyprawie w góry postanowiliśmy wybrać się do małego portowego miasteczka Puerto de Mogan, zwanego hiszpańską wersją włoskiej Wenecji.

Od naszego hotelu do Puerto de Mogan mieliśmy tylko 13 km. Na miejscu powitała nas niesamowita cisza i spokój. I te kolory! Wszystkie domki w tej okolicy są białoniebieskie, białoczerwone, białożółte lub białopomarańczowe. A na balkonach i na dachach bujnie kwitną kwiaty we wszystkich możliwych kolorach. Jest po prostu cudnie!

dsc_0250

dsc_0278

dsc_0274

dsc_0244

Wybraliśmy się na krótki spacer wzdłuż portu i podziwialiśmy te miniaturowe kolorowe domki. W większości mieszkają tutaj starsi ludzie, którzy stworzyli tu dla siebie istną oazę spokoju.

W porcie znajdują się kawiarnie, restauracje, sklepy z pamiątkami oraz z wyrobami naturalnymi, jak kosmetyki i syropy z aloesu.

dsc_0290

dsc_0298

dsc_0340

dsc_0346

Naszym następnym punktem na mapie była mała plaża z białym piaskiem – Anfi Beach. Jest to bardzo kameralna plaża, spokojnie usytuowana. Nieopodal plaży znajduje się ogród pełen różnych odmian kaktusów.

dsc_0728

dsc_0736

dsc_0742

kopie

dsc_0789

dsc_0786

dsc_0784

dsc_0790

W godzinach popołudniowych  zawitaliśmy do Maspalomas, jednego z najstarszych i najbardziej znanych kurortów na wyspie. Plaża w Maspalomas ciągnie się kilometrami od latarni morskiej aż do miejscowości Playa de Ingles. Jednak to nie plaża była powodem, dla którego chcieliśmy tutaj przyjechać, tylko wydmy przypominające pustynię, tuż przy oceanie.

Warto zaopatrzyć się w zamknięte obuwie, bowiem piasek parzy niemiłosiernie!

Dunas de Maspalomas czyli wydmy Maspalomas to rezerwat przyrodniczy i znak rozpoznawczy oraz jedno z najsłynniejszych miejsc Gran Canarii.

Warta odwiedzenia jest również latarnia morska w Maspalomas, która znajduje się w zachodniej części Maspalomas. W miejscowości Tarajalillo znajduje się także małe lotnisko, gdzie można wykupić loty turystyczne małym samolotem i zobaczyć Gran Canarię z lotu ptaka.

Cieszę się jednak, że nasz hotel mieścił się w spokojnym Puerto Rico, ponieważ Maspalomas & Playa de Ingles są według mnie bardziej rozrywkowymi, a co za tym idzie bardziej zatłoczonymi kurortami.

dsc_0800

dsc_0794

dsc_0956

dsc_0847

dsc_0925

dsc_0841

Tak bardzo spodobało nam się w górach, że postanowiliśmy wybrać się tam jeszcze raz, wybierając tym razem inną trasę.

Poruszanie się samochodem po Gran Canarii nie jest jakoś bardzo skomplikowane. Drogi są dobrze oznaczone a jazda jest dość przyjemna, jednak w górach należy zachować ostrożność, ponieważ  drogi są bardzo kręte i wąskie – czasem na zakręcie nie miną się bezpiecznie dwa samochody. Trzeba pamiętać o zatrąbieniu przed zakrętem, tak, jak to robią Kanaryjczycy.

Górskie drogi w większości nie mają pobocza a od urwiska oddziela je jedynie cienka, metalowa barierka a ilość zakrętów może niejednego przyprawić o zawroty głowy.

Mimo trudności, które mogą Was spotkać po drodze to naprawdę warto powłóczyć się po wyspie, choćby dla takich widoków jak te poniżej:

dsc_0054

dsc_0190

dsc_0058

dsc_0073

dsc_0065

dsc_0213

dsc_0121

dsc_0133

Typowe miasteczka w górach:

dsc_0223

dsc_0224

No i nadszedł koniec naszej przygody na Gran Canarii. Wyspa zrobiła na nas niesamowite wrażenie, jestem pewna, że już niedługo tutaj wrócimy.

 

 

You Might Also Like

  • Ilona Wróblewska

    Piękne zdjęcia! Samochód bardzo się przydaje bo daje dużą swobodę w zwiedzaniu – zatrzymujemy się gdzie chcemy i dzięki temu całkiem przypadkowo możemy odkryć nieznane z przewodników miejsca 🙂

    • happyabroad.eu

      O tak, zdecydowanie 🙂 nam zdarzyło się raz zgubić drogę na Gran Canarii i dzięki temu odkryliśmy cudowne miejsca, których nie było w zadnych przewodnikach 🙂

  • Oglądając te zdjęcia można się rozmarzyć. Są piękne ! Tu nie chodzi tylko o piękne miejsce ale o uchwycenie tych widoków 🙂 Super !

    • happyabroad.eu

      Cieszę się, że zdjęcia się podobają 🙂 🙂 Pozdrawiam!

  • Nigdy tam nie byłem ale bardzo chciałbym pojechać. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś mi się uda 🙂

    • happyabroad.eu

      Polecam bardzo! 🙂